Bóg stworzył seks

Rekolekcje oczami Gościa Niedzielnego:

Piątkowy wieczór rekolekcji dla mężczyzn zdominowały rozmowy o intymności, wrażliwości, seksie a także stawianiu sobie granic.

– Seks to jeden z głównych naszych tematów od dzieciństwa. Sfera, która przed Bogiem powinna być czysta, dla wielu mężczyzn jest sferą strasznie brudną, a nawet śmierdzącą. Pan Bóg stworzył relację seksualną, żeby pogłębiała ona więź między żoną i mężem – mówił Roman Wojciechowski, którego panowie zaprosili do głoszenia nauki.

Mąż, ojciec czwórki dzieci, diakon stały, członek wspólnoty Emmanuel był prelegentem pierwszego dnia odbywających się w Koszalinie rekolekcji, które panowie zorganizowali dla panów.

– Na szczęście Pan Bóg stworzył więź seksualną jako nieodłączną część życia małżeńskiego. Współczesna kultura totalnie to przekreśliła. Fałszywy obraz relacji seksualnej, który nas zalewa, wykrzywia zupełnie rozumienie człowieka- przypominał, dodają, że nie da się tworzyć tej relacji bez delikatności, wrażliwości i poczucia bezpieczeństwa.

Mówił również o pornografii, której wszechobecność nie ułatwia mężczyznom właściwego rozumienia swojej seksualności.


– To sprawy oczywiste, o których zapominamy. Faceci są mistrzami usprawiedliwień. Potrafimy wszystko rozmyć, wytłumaczyć, zracjonalizować. Nawet pornografię, nawet przedmiotowe traktowanie żony. Usprawiedliwień są miliony: praca, zabieganie, zmęczenie, frustracja. Dobrze usłyszeć kilka słów prawdy od innego faceta. Nie trzeba wielkiego kalibru, żeby popełniać grzechy. Może nie wszystko było bezpośrednio do mnie, ale jak stuknę się w piersi to tych codziennych grzechów, takich oczywistych w relacjach z żoną, przecież nie unikam – podsumowuje usłyszane nauki Krzysztof.

Panowie mogli również usłyszeć świadectwo Piotra, który spotkał Boga w więzieniu.

Po naukach panowie mieli czas na rozmowy i zadawanie pytań.

– Nie chcemy ograniczać się czasowo, dlatego wiemy, o której zaczynamy, nie wiemy, o której skończymy. Może to trwać godzinę albo trzy. Chcemy, żeby po każdej nauce uczestnicy rekolekcji mieli chwilę przerwy na kawę, przedyskutowanie, zastanowienie, przetrawienie tego, co usłyszeli. A potem siądziemy razem, tworząc panel dyskusyjny, dając sobie możliwość rozmowy czy zadawania pytań – wyjaśnia Marcin Piotrowski ze wspólnoty Mężczyźni Pustelni, która zorganizowała rekolekcje.

Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.